Stary Cmentarz Łemkowski w Owczarach to miejsce, które opowiada historię nieistniejącej już społeczności. Kilkanaście kamiennych krzyży i figur rozsianych po niewielkim terenie parafialnym – to wszystko, co pozostało po wsi Rychwałd, z której w 1947 roku wysiedlono łemkowskich mieszkańców. Warto tu zajrzeć nie tylko ze względu na wartość historyczną, ale też dla atmosfery – cmentarz leży w malowniczej dolinie potoku Siarka, w otoczeniu beskidzkich wzniesień.
Miejsce nie jest odrestaurowane na błysk. Niektóre nagrobki chylą się ku ziemi, inne stoją dumnie, świadcząc o tym, że ktoś jeszcze o nich pamięta.
- autentyczne nagrobki z XIX i XX wieku
- malownicza dolina potoku Siarka
- bliskość cmentarza wojennego nr 70
- możliwość głębokiej refleksji
- emocjonalne znaczenie dla potomków Łemków
Kamienne krzyże z innej epoki
Na starym cmentarzu parafialnym zachowało się kilkanaście kamiennych nagrobków, które pochodzą z XIX i XX wieku. Są wśród nich wysokie, masywne krzyże osadzone na prostokątnych cokołach, zdobione prostym ornamentem. Niektóre figury są naprawdę imponujące – jak ta z 1887 roku, która mimo upływu lat wciąż robi wrażenie swoją formą.
Nie każdy wie, że łemkowskie nagrobki wykonywano głównie z kamienia, a na cokołach umieszczano tabliczki z wyrytymi napisami. Wiele z tych inskrypcji przetrwało do dziś, choć odczytanie ich wymaga czasem sporego wysiłku. To właśnie te detale – skruszone krawędzie, porosłe mchem postumenty, pochylone krzyże – sprawiają, że miejsce ma autentyczny charakter. Nie ma tu nowości, nie ma sztucznego porządku. Jest za to cisza i przestrzeń do refleksji.
Cmentarz łemkowski w Owczarach leży tuż obok cmentarza wojennego nr 70 z okresu I wojny światowej, zaprojektowanego przez architekta Hansa Mayra. Oddziela je zaledwie kilkaset metrów – dwie nekropolie, dwie warstwy historii tego samego miejsca.
Historia wsi Rychwałd i wysiedlenie Łemków
Owczary to obecna nazwa wsi, która kiedyś nosiła nazwę Rychwałd. To właśnie tutaj żyła społeczność łemkowska – grupa etniczna posługująca się własnym dialektem i kultywująca tradycje wschodniochrześcijańskie. W 1947 roku, podczas akcji „Wisła”, Łemkowie zostali wysiedleni z Beskidu Niskiego na ziemie zachodnie i północne Polski. Wieś opustoszała, a cmentarz parafialny stał się jednym z nielicznych śladów ich obecności.
Dziś w Owczarach mieszkają już inni ludzie, ale pamięć o dawnych mieszkańcach pozostała. Cmentarz jest tego namacalnym dowodem – miejscem, gdzie spoczęli ci, którzy nigdy nie wrócili do swoich domów. Dla wielu potomków wysiedlonych Łemków takie nekropolie mają ogromne znaczenie emocjonalne. To punkt odniesienia, kawałek ziemi przodków, do którego wracają z zapalonymi zniczami.
Co zobaczysz na cmentarzu
Teren starego cmentarza nie jest duży – można go obejść w kilkanaście minut. Wchodzi się tu bez ceremonii, często przez zwykłe przejście w ogrodzeniu. Nie ma bramki, która oddzielałaby sacrum od profanum. Po prostu wchodzisz między sztachety i jesteś na miejscu.
Zachowane nagrobki stoją w różnych miejscach – niektóre skupione, inne samotne. Część z nich została odnowiona, co świadczy o tym, że rodziny wciąż pamiętają. Inne porastają mchy i trawy, powoli wracając do ziemi. Są tu krzyże prawosławne z charakterystycznym ukośnym dolnym ramieniem, kamienne figury przedstawiające świętych, oraz proste nagrobki z wyrytymi nazwiskami.
Spacerując po cmentarzu, można zauważyć różnice w formie i zdobieniach. Niektóre nagrobki są skromne, inne bardziej ozdobne – świadectwo różnic majątkowych dawnych mieszkańców. Wiele krzyży ma wyraźnie zaznaczone rysy cierpiącego Chrystusa, wykonane z dużą starannością przez kamieniarzy sprzed ponad stu lat.
Stary cmentarz łemkowski w Owczarach znajduje się około 400 metrów na wschód od słynnej drewnianej cerkwi pw. Opieki Bogurodzicy, wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Warto połączyć zwiedzanie obu miejsc podczas jednej wizyty.
Dla kogo to miejsce
Cmentarz zainteresuje przede wszystkim miłośników historii i kultury łemkowskiej. To nie jest atrakcja typu „wow efekt” – raczej miejsce do spokojnego obejrzenia i chwili zadumy. Pasuje dla osób, które lubią odkrywać mniej znane zakątki i nie boją się tematyki związanej z trudną historią wysiedleń.
Rodziny z małymi dziećmi mogą tu zajrzeć w ramach spaceru, ale trzeba pamiętać, że jest to cmentarz – wymaga odpowiedniego zachowania i szacunku. Dzieci starsze, szczególnie te interesujące się historią, z pewnością znajdą tu materiał do przemyśleń.
Fotografowie docenią autentyczność miejsca – stare kamienie, naturalne otoczenie i luz kompozycyjny dają sporo możliwości. Najlepsze światło jest rano i pod wieczór, kiedy słońce pada pod kątem i wydobywa faktury kamienia.
Jak dojechać i ile czasu poświęcić
Owczary leżą w północnej części Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Dojazd samochodem z Gorlic zajmuje około 20-25 minut – trzeba jechać w kierunku Sękowej, a następnie skręcić w drogę prowadzącą do Owczar. Parking można znaleźć przy cerkwi, a stamtąd do cmentarza jest około 400 metrów pieszo w kierunku wschodnim.
Jeśli ktoś lubi wędrówki, to cmentarz leży przy drodze prowadzącej na Przełęcz Owczarską. Od cerkwi do przełęczy jest około 2,5 km i spokojnym tempem pokonuje się tę trasę w niecałą godzinę. Droga prowadzi przez malowniczą dolinę, częściowo asfaltem, częściowo gruntowym podłożem. Po drodze mija się właśnie stary cmentarz łemkowski oraz cmentarz wojenny nr 70.
Przez Przełęcz Owczarską przebiega niebieski szlak turystyczny łączący stację kolejową w Szalowej z Bacówką PTTK w Bartnem. Szlak ma około 41 km długości i prowadzi przez wiele ciekawych miejsc, w tym Gorlice, Pałac Długoszów w Siarach czy szczyt Magury Małastowskiej.
Informacje praktyczne
Ceny: Wstęp na cmentarz jest bezpłatny. To miejsce publiczne, dostępne o każdej porze.
Godziny otwarcia: Cmentarz jest dostępny cały czas – nie ma bram ani ogrodzeń, które byłyby zamykane na noc.
Czas zwiedzania: Na spokojne obejrzenie cmentarza wystarczy 15-20 minut. Jeśli ktoś planuje również spacer na Przełęcz Owczarską, warto zarezerwować około 2-3 godzin na całą trasę tam i z powrotem.
Dojazd: Z Gorlic drogą wojewódzką w kierunku Sękowej, następnie lokalnymi drogami do Owczar. Parking przy cerkwi, stamtąd pieszo około 400 metrów. Można też dojechać komunikacją publiczną do Sękowej, a następnie pieszo (około 3 km).
Co zabrać: Wygodne buty do chodzenia, szczególnie jeśli planujesz wędrówkę na przełęcz. Teren cmentarza może być nierówny, szczególnie po deszczu. Warto mieć ze sobą wodę i coś do jedzenia, jeśli wybierasz się na dłuższy spacer szlakiem.
Połączenie z innymi atrakcjami: Wizytę na cmentarzu warto połączyć ze zwiedzaniem cerkwi pw. Opieki Bogurodzicy w Owczarach (obiekt UNESCO), cmentarza wojennego nr 70 oraz spaceru na Przełęcz Owczarską. W okolicy znajduje się też Pałac Długoszów w Siarach oraz inne łemkowskie cmentarze i cerkwie w Beskidzie Niskim.
Idąc drogą w kierunku Przełęczy Owczarskiej, po kilkuset metrach dochodzi się do cmentarza. Droga jest bardzo przyjemna – częściowo pośród domów, asfaltowa, potem wcina się w niezbyt głęboki wąwóz i wiedzie dalej gruntowym podłożem. To idealna trasa na spokojny spacer z widokami na beskidzkie wzgórza.
Stary Cmentarz Łemkowski w Owczarach to miejsce, które nie krzyczy o uwagę. Nie ma tu tablic informacyjnych, przewodników ani infrastruktury turystycznej. Jest za to autentyczność i cisza, które pozwalają na chwilę zatrzymania. Dla jednych będzie to punkt na mapie podczas wędrówki szlakiem, dla innych – ważne miejsce pamięci o trudnej historii tego regionu.
