Kilkaset metrów od centrum Ciężkowic, na zalesionej górce nad Białą Tarnowską, stoją skały, które wyglądają jak coś między dziełem natury a ruinami pradawnego miasta. Rezerwat Skamieniałe Miasto to 15 hektarów piaskowcowych formacji, które erozja wykuwała przez miliony lat, nadając im kształty przypominające budowle, zwierzęta czy postaci z legend. Miejsce ma w sobie coś z parku rzeźby pod gołym niebem – tyle że rzeźbiarzem był czas i wiatr.
Warto tu zajrzeć nie tylko dla samych skał. To jeden z niewielu rezerwatów w Polsce, gdzie geologia spotyka się z folklorem na tyle mocno, że każda większa formacja ma swoją nazwę i historię.
- unikalne formacje skalne
- bogata historia i legendy
- łatwe szlaki dla rodzin
- punkty widokowe z panoramą
- bliskość do Wąwozu Czarownic
Piaskowiec, który pamięta morze
Te skały to tak zwany piaskowiec ciężkowicki – osady sprzed dziesiątek milionów lat, kiedy teren dzisiejszego Pogórza pokrywało morze. Z czasem dno się podniosło, a woda i wiatr zaczęły rzeźbić w miękkiej skale formy, które dziś wyglądają jak fragmenty zabudowy miejskiej czy sylwetki żywych istot.
Najbardziej rozpoznawalna to Czarownica – pionowa skała z charakterystycznym haczykowatym nosem, która stoi tuż przy drodze, jakby pilnowała wejścia do rezerwatu. Ma swoją platformę widokową i faktycznie, z odpowiedniego kąta, przypomina zgarbioną postać w kapturze.
Według lokalnej legendy mieszkańcy pradawnego miasta zostali zamienieni w kamień za chciwość i rozpustę. Czarownica miała być tą, która rzuciła klątwę – i sama skamienieła jako pierwsza.
Obok Czarownicy stoi Ratusz – masywniejsza formacja, na którą prowadzi ścieżka. Z jej szczytu widać rzekę i fragment doliny. Nieco dalej, już w głębi rezerwatu, jest Grunwald – zgrupowanie skał, które ktoś kiedyś skojarzył z bitwą i nazwa została.
Co zobaczyć na szlaku przez rezerwat
Przez Skamieniałe Miasto prowadzi oznakowana trasa, która pnie się lasem po zboczu wzgórza Skała. Nie jest to szlak wymagający – przeważnie szerokie ścieżki, czasem schody, miejscami stromiej, ale bez przepaści czy konieczności wspinania się. Wózkiem się tu nie przejdzie, ale dziecko w wieku przedszkolnym da radę o własnych siłach.
Po drodze mijasz kolejne nazwane formacje: Piramidy, Wieżę, Maczugę, Borsuka. Niektóre nazwy wymagają odrobiny wyobraźni, inne są całkiem czytelne. Są też punkty widokowe – najlepszy przy Skale z Krzyżem, skąd rozciąga się widok na Ciężkowice i okoliczne wzgórza.
W skałach żyją nietoperze, między innymi podkowiec mały – gatunek rzadki i objęty ochroną. Zimą hibernują w szczelinach, więc lepiej nie włazić w każdą dziurę.
Cała pętla przez rezerwat to około godziny marszu, jeśli się nie zatrzymywać co chwilę. Z postojami na zdjęcia, czytanie tabliczek i odpoczynkiem warto liczyć na półtorej do dwóch godzin.
Wąwóz Czarownic – bonus na koniec
Tuż za granicą rezerwatu, kilkadziesiąt metrów od wyjścia, znajduje się Wąwóz Czarownic – wąska rozpadlina skalna prowadząca do wodospadu na potoku Ostruszanka. To ledwie 70 metrów długości, ale wrażenie robi spore: pionowe ściany wysokie na kilkanaście metrów, a między nimi zaledwie trzy metry szerokości.
Na końcu wąwozu woda spada z kilkunastometrowej wysokości. Latem jest tu wilgotno i zielono, zimą wodospad zamienia się w lodową ścianę. Dojście tam i z powrotem to dodatkowe piętnaście minut, więc nie ma sensu z tego rezygnować.
Wąwóz Czarownic zimą przyciąga wspinaczy lodowych – zamarznięty wodospad daje kilkanaście metrów lodowej wspinaczki.
Dla kogo jest Skamieniałe Miasto
Rezerwat sprawdzi się jako cel weekendowego wypadu dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym. Legendy i nazwy skał działają na wyobraźnię, a szlak nie jest na tyle długi, żeby młodsze dzieci się zmęczyły. Trzeba tylko pamiętać o wygodnych butach – sportowe obuwie to minimum.
Dla osób zainteresowanych geologią to kawałek żywego podręcznika – piaskowiec ciężkowicki można tu oglądać w całej okazałości, z wyraźnie widocznymi warstwami i śladami erozji. Amatorzy fotografii też znajdą tu swoje – zwłaszcza rano lub pod wieczór, kiedy światło pada pod kątem i wydobywa tekstury skał.
Nie jest to miejsce na wielogodzinną wyprawę. Raczej kilka godzin aktywności, które dobrze połączyć z wizytą w samych Ciężkowicach – miasteczko ma ładny rynek z podcieniowymi domami, Muzeum Przyrodnicze i nowy Park Zdrojowy z kładką w koronach drzew.
Legendy i nazwy, które zostają w głowie
Oprócz Czarownicy, Ratusza i Grunwaldu, na szlaku spotkasz jeszcze kilka ciekawych nazw. Jest Pianino – skała z poziomymi warstwami przypominającymi klawisze. Jest Piekiełko – zagłębienie między skałami, gdzie podobno zawsze jest cieplej. Są Piramidy, Wieża, Maczuga.
Część nazw wymyślili mieszkańcy Ciężkowic, część nadali turyści. Nie wszystkie przetrwały – niektóre skały miały kiedyś inne określenia, które wyszły z użycia. Ale Czarownica trzyma się mocno i to ona najczęściej ląduje na pocztówkach.
Lokalni przewodnicy opowiadają też różne wersje legend o skamieniałym mieście. W jednej chodzi o chciwość, w innej o rozpustę, w jeszcze innej o karę za brak gościnności wobec wędrowca. Wspólny mianownik jest jeden: ktoś tu coś przeskrobał i zapłacił wysoką cenę.
Praktyczne informacje: ceny, godziny, dojazd
Rezerwat znajduje się przy ulicy Krynickiej w Ciężkowicach, około 700 metrów na południe od centrum miasta. Dojazd jest prosty – Ciężkowice leżą mniej więcej w połowie drogi między Tarnowem a Nowym Sączem, przy drodze do Gorlic i Krynicy.
Ceny biletów:
- Bilet normalny: 7 zł
- Bilet ulgowy: 5 zł
Parking przy rezerwacie jest płatny. Opłata symboliczna, kilka złotych za postój.
Ile czasu zarezerwować: Na sam rezerwat około 1,5-2 godziny. Jeśli doliczyć Wąwóz Czarownic, wyjdzie z tego spokojnie 2,5 godziny. Można też wydłużyć wycieczkę o spacer do centrum Ciężkowic lub wizytę w Parku Zdrojowym.
Rezerwat jest czynny codziennie, najlepiej sprawdzić aktualne godziny otwarcia przed wyjazdem, zwłaszcza poza sezonem. Kontakt: telefon +48 14 676 76 64, email [email protected].
Co zabrać: Wygodne buty (teren nierówny, miejscami stromo), wodę, coś na przekąskę. Latem warto mieć coś na komary – w lesistych partiach potrafią dokuczać.
Dla osób, które wolą zwiedzać z przewodnikiem, dostępne są opłacane wycieczki z lokalnym przewodnikiem. To szczególnie dobry pomysł, jeśli w grupie są dzieci – legendy i opowieści przewodnika sprawiają, że skały nabierają życia.
