W dolinie rzeki Białej, na niewielkim pagórku, stoi drewniana cerkiew, która w 2013 roku trafiła na listę UNESCO. Brunary Wyżne to niewielka wieś na pograniczu Beskidu Niskiego i Sądeckiego, a jej główną atrakcją jest XVIII-wieczna cerkiew św. Michała Archanioła. Dziś główne drogi omijają tę okolicę, więc trzeba tu przyjechać celowo – ale to właśnie ta cisza i oddalenie od turystycznego zgiełku sprawiają, że wizyta robi wrażenie.
- Cudowna XVIII-wieczna cerkiew na liście UNESCO
- Spokojna atmosfera z dala od zgiełku
- Zachwycające wnętrze z polichromiami
- Unikalny barokowy ikonostas
- Historia Łemków wpisana w architekturę
Cerkiew łemkowska z charakterem
Świątynia powstała pod koniec XVIII wieku, dokładnie w 1797 roku, w miejscu wcześniejszych drewnianych budowli. Budowali ją Łemkowie – grupa etniczna zamieszkująca te tereny przez stulecia. Cerkiew stanęła przy ważnym szlaku handlowym wiodącym na Węgry, więc Brunary były kiedyś znacznie bardziej uczęszczane niż dziś.
Architektura to klasyczny przykład zachodniołemkowskiej świątyni. Wyraźny podział na trzy części – babiniec (przedsionek), nawa i prezbiterium – każda zwieńczona drewnianą kopułą w kształcie bani. Wieża nad babińcem sięga 22 metrów wysokości i widać ją już z daleka. Całość pokrywa gonciany dach, ściany są oszalowane, a wszystko wykonane z drewna.
Babiniec to część cerkwi przeznaczona niegdyś wyłącznie dla kobiet. Do XVIII wieku w cerkwiach obowiązywał zakaz wstępu kobiet do nawy, gdzie odprawiano nabożeństwa – musiały uczestniczyć w liturgii z osobnego pomieszczenia.
Historia zapisana w drewnie
Cerkiew przeszła kilka istotnych przebudów, zwłaszcza w 1831 roku, kiedy dobudowano nowe prezbiterium, a stare połączono z nawą. Mimo tych zmian świątynia zachowała swój oryginalny charakter i najważniejsze cechy łemkowskiej architektury sakralnej.
Po II wojnie światowej, podczas akcji „Wisła”, Łemkowie zostali wysiedleni z Brunar. Opuszczona cerkiew mogła popaść w ruinę, ale szczęśliwie zaopiekowali się nią rzymskokatoliccy wierni. Od 1951 roku służy jako kościół parafialny pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej. To ciekawa sytuacja – katolicy dbają o greckokatolicką świątynię, zachowując jej oryginalny wystrój i charakter.
Wnętrze które zapiera dech
Kiedy przekroczy się próg, od razu widać, że to nie zwykły kościół. Całe wnętrze pokrywa polichromia w błękitnych tonacjach z motywem winorośli. Stropy są płaskie z fasetami, co typowe dla cerkwi łemkowskich. Główną ozdobą jest XVIII-wieczny barokowy ikonostas – charakterystyczna dla cerkwi przegroda oddzielająca nawę od prezbiterium, ozdobiona ikonami.
Polichromię w obecnej formie wykonali Antoni i Józef Bogdańscy w 1898 roku, łącząc rokokowe i klasycystyczne motywy architektoniczne z roślinnymi ornamentami. W nawie zachowały się też fragmenty starszej, barokowej polichromii z końca XVIII wieku. Ikonostas został przemalowany podczas remontu w 1831 roku, ale zachował swój barokowy charakter.
Za ikonostasem, w prezbiterium, znajduje się prestol – ołtarz według rytu wschodniego. W cerkwi w Brunarach wykonano go z drewna pod koniec XVIII wieku. Nakrywa go drewniany baldachim wsparty na czterech kolumnach, a całość zdobią białe i złote dekoracje.
Wpis na listę UNESCO i renowacja
W 2013 roku cerkiew w Brunarach Wyżnych została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO w ramach transnarodowego wpisu „Drewniane cerkwie regionu karpackiego w Polsce i na Ukrainie”. To wyróżnienie objęło 16 cerkwi – 8 w Polsce i 8 na Ukrainie. Brunary znalazły się w tym gronie dzięki zachowaniu oryginalnych cech architektury łemkowskiej i wyjątkowemu wyposażeniu.
Niedawno świątynia przeszła gruntowny remont konserwatorski. Dzięki temu mimo upływu ponad 220 lat od powstania prezentuje się znakomicie. Odnowiono zarówno konstrukcję drewnianą, jak i polichromię oraz elementy wyposażenia. Teren wokół cerkwi otacza niski murek z nieregularnych kamieni, a jego górną krawędź malowniczo pokrywają kępy trawy.
Dla kogo to miejsce
Cerkiew zainteresuje przede wszystkim miłośników architektury drewnianej i sztuki sakralnej. Wnętrze z ikonostasem i polichromią to gratka dla osób ceniących zabytkowe wyposażenie. Warto przyjechać też jeśli zwiedzasz Szlak Architektury Drewnianej Małopolski albo kolekcjonujesz obiekty z listy UNESCO.
Rodziny z dziećmi również mogą zajrzeć – wizyta nie jest długa, a sama budowla z kopułami i drewnianą konstrukcją robi wrażenie nawet na młodszych. Okolica jest spokojna, można połączyć to z krótkim spacerem po wsi.
Miejsce ma też znaczenie dla osób zainteresowanych historią Łemków i przemianami kulturowymi polskich Karpat. To namacalny ślad kultury, która z tych terenów zniknęła po 1947 roku.
Informacje praktyczne – godziny, ceny, dojazd
Godziny otwarcia: W sezonie letnim (maj-październik) cerkiew jest otwarta: w środę 9:00-17:00, czwartek-sobota 9:00-18:00, niedziela i święta 12:00-17:00. W sezonie zimowym (listopad-kwiecień) zwiedzanie możliwe po wcześniejszym umówieniu telefonicznym lub mailowym. Kontakt do przewodnika: Patrycja Bochenek, tel. 536 723 418.
Ceny: Informacje o cenach biletów najlepiej potwierdzić telefonicznie przed wizytą.
Msze święte: Poniedziałek-czwartek i sobota o 7:30, piątek o 18:00, niedziela o 8:00 i 11:00. Warto to uwzględnić planując zwiedzanie.
Jak dojechać: Brunary Wyżne znajdują się w gminie Uście Gorlickie, w powiecie gorlickim. Z Gorlic dojazd zajmuje około 30 minut samochodem (droga w kierunku Uścia Gorlickiego, potem lokalne drogi). Przy cerkwi znajduje się niewielki bezpłatny parking, drugi parking jest za plebanią. Dojazd komunikacją publiczną jest utrudniony – najlepiej przyjechać własnym autem.
Ile czasu przeznaczyć: Samo zwiedzanie cerkwi zajmie 30-45 minut, z przewodnikiem może to być godzina. Jeśli chcesz spokojnie obejrzeć wnętrze i okolicę, zaplanuj około godziny.
Brunary zostały założone w XIV wieku przez króla Kazimierza III Wielkiego. Wieś leży w malowniczej dolinie rzeki Białej, na pograniczu dwóch pasm górskich – Beskidu Niskiego i Sądeckiego.
Cerkiew w Brunarach Wyżnych to miejsce, które łączy piękno architektury drewnianej z ciekawą historią i wysoką klasą artystyczną wyposażenia. Wpis na listę UNESCO to nie przypadek – to naprawdę wyjątkowy zabytek, a przy tym łatwo dostępny i dobrze utrzymany.
