Znaczenie scalenia gruntów dla rolnictwa i problematyka wdrażania tego procesu w praktyce

Scalenie gruntów to dla rolników nie tylko szansa, lecz wręcz konieczność wprowadzana w praktykę dla umożliwienia efektywnego zarządzania gospodarstwem. Bez tego procesu trudno jest racjonalnie prowadzić działalność rolniczą, zwłaszcza na terenach, gdzie pola są podzielone na małe, niepraktyczne działki. Jest to charakterystyczne dla regionu gorlickiego, gdzie często zdarza się, że działki mają zaledwie kilka arów powierzchni. W takim przypadku, nawet budowa domu wymaga precyzyjnego planowania i geodezyjnej precyzji. Istnieją również wsie, które do dziś opierają się na starych austriackich mapach! W takim kontekście proces scalenia jest długotrwały i skomplikowany, często trwający miesiącami lub latami.
W ostatnich latach przyspieszyły prace scaleniowe, szczególnie w miejscowościach takich jak Męcina, Sękowa, Rożnowice, Racławice czy Siary. Niedługo podobne działania mają rozpocząć w Strzeszynie. Niewątpliwym plusem procesu scalenia jest lepsza organizacja przestrzenna oraz uporządkowanie stanów prawnych działek i dróg. Pozwala to również na lepszy dostęp do infrastruktury.
Chociaż teoretycznie proces scaleniowy wydaje się być rozwiązaniem wielu problemów, w praktyce nie zawsze jest tak różowo. Przykładem mogą być drogi powstające w miejscowości Siary, gdzie obecnie trwa proces scalenia. Jakość tych dróg jest na tyle niska, że można by to określić mianem fuszerstwa, przynajmniej w obecnym etapie prac.