Turniej siatkówki w Gorlicach i Bieczu: emocje na parkiecie, walka o tytuł mistrza Małopolski

Turniej siatkówki dla drużyn kadetów, który ma na celu wyłonienie najlepszego zespołu w regionie Małopolskim, jest w pełnym toku w Gorlicach i Bieczu. Do rywalizacji stawia czoła również miejscowy GKPS Gorlice prowadzony przez Tomasza Chmurę.
Nie brakuje emocji podczas drugiego dnia finałowych zmagań mistrzostw Małopolski kadetów w siatkówce. Miasto Biecz stało się areną zaciętych rywalizacji siatkarskich od samego rana, które dostarczyły fanom sportu ogromne dawki emocji i pokazały wysoki standard gry.
W inauguracyjnym spotkaniu zmierzyły się ze sobą drużyny Sparty I Kraków oraz Dunajca Nowy Sącz. Mecz obfitował w dynamiczne wymiany i dostarczył kibicom prawdziwego siatkarskiego spektaklu. Choć to krakowianie okazali się lepsi, zwyciężając 3:1, zawodnicy z Nowego Sącza nie dali za wygraną, triumfując w trzecim secie po zaciętej walce wynikiem 28:26.
Po tej rywalizacji na parkiecie pojawili się gospodarze turnieju, GKPS Gorlice. Rywalizowali z Kęczaninem Kęty. Pierwsza partia meczu była jednostronnie zdominowana przez gości, którzy triumfowali w niej bezdyskusyjnie. Niemniej jednak, zawodnicy z Gorlic odmówili poddania się – odpowiedzieli wysoką jakością gry w drugim secie i po zaciętym pojedynku wygrali 27:25. Mimo to, reszta meczu należała do drużyny z Kęt, która zakończyła rywalizację wynikiem 3:1 na swoją korzyść.
W pierwszym półfinale, gospodarze turnieju, GKPS Gorlice, stanęli oko w oko ze Spartą Kraków. W pierwszym secie gorliczanie pokazali swoje umiejętności, zwyciężając 19 punktami. Jednak w kolejnej partii to Sparta pokazała swoją siłę, pokonując rywali 25:14. Niespodzianka nadeszła ponownie w trzecim secie, gdzie GKPS po brawurowej grze w obronie wygrał 25:19. Odpowiedź Sparty przyszła szybko w czwartym secie, który wygrali 25:21. Decydujący tie-break był równy, lecz to Sparta ostatecznie triumfowała 15:13, co zapewniło jej awans do finału.